Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lutego 2016

Projekt crowdfundingowy na Polak Potrafi, czyli pomóżmy spełnić marzenie!

Kilka dni temu, na platformie Polak Potrafi, która zajmuje się finansowaniem społecznościowym (crowdfunding), ruszył projekt, którego celem jest zebranie środków finansowych na wyjazd młodego, zdolnego zawodnika na Mistrzostwa Świata w triathlonie na dystansie 1/2 Ironmana (1,9 km pływania-90 km jazdy rowerem-21,1 km biegu). Mistrzostwa te odbędą się 4 września 2016 roku w Australii, w miejscowości Mooloolaba. I właśnie głównie ze względu na tak egzotyczne miejsce, sfinansowanie takiego wyjazdu, dla przeciętnej osoby jest dość kosztowne. Dodam, że chodzi tutaj o Mistrzostwa Świata amatorów, więc nie ma szans na jakiekolwiek dofinansowanie z Polskiego Związku Triathlonu. Dlatego jeżeli ktoś z Was czyta przypadkiem ten wpis i ma chęć oraz możliwość pomocy, proszę, niech przekaże choćby najmniejszą kwotę właśnie na ten projekt. Można wpłacić nawet 1 zł.
Więcej o samym zawodniku, o całym projekcie oraz o Mistrzostwach Świata można przeczytać właśnie na stronie projektu:

https://polakpotrafi.pl/projekt/ironman-australia-2016

Zachęcam wszystkich do wspierania i pomagania takim osobom, ponieważ naprawdę warto inwestować w polskich młodych, zdolnych sportowców!

fot. Ironman


poniedziałek, 2 marca 2015

Trening, który daje najwięcej radości


Czy kiedykolwiek myśleliście sobie przed treningiem "Nieee, dziś nie dam rady, źle się czuje, dziś nie mam ochoty na trenowanie". Na pewno tak. Każdy to kiedyś przerabiał. Biliście się z myślami, kalkulowaliście korzyści i straty. Jednak po długich namysłach, choć jeszcze nie do końca pewni, szliście na trening. Było ciężko, ale się udało. Mało tego! To był jeden z Waszych najlepiej wykonanych treningów od dłuższego czasu. 100 % satysfakcji i zadowolenia! bo pokonaliście siebie i wygraliście z własnymi słabościami. Poczuliście się o wiele mocniejsi i silniejsi, a wszystkie słabości i złe samopoczucie z przed treningu nagle gdzieś zniknęło. Czyż nie tak właśnie było? :)

Bo przecież najwięcej satysfakcji i radości dają właśnie te treningi, które było nam najciężej zacząć.  
Zgadzacie się z tym? :)

sobota, 21 lutego 2015

Trening z muzyką


Bardzo lubię trenować, słuchając jednocześnie muzyki. Jak dowodzą badania, ludzkie serce synchronizuje się z muzyką, a ciało chce się poruszać zgodnie z jej rytmem. Muzyka ma pozytywny wpływ także na wykonywany trening. Odwraca uwagę od zmęczenia, podnosi wydajność serca oraz mięśni, a także wzmacnia naszą motywację, wpływając na skuteczność ćwiczeń. Pozwala także odciąć się od otoczenia i skoncentrować się wyłącznie na własnym treningu.

Wpływ muzyki na trening jest jednak zależny od tego, czego słuchamy. Zatem jaką muzykę wybrać? Teoretycznie powinno się dobrać taką muzykę, która jednocześnie się podoba i ma tempo odpowiednie do wymaganego stopnia zaawansowania. Według naukowców,  utwory najlepsze do treningów mieszczą się w zakresie 120 - 140 uderzeń na minutę, co odpowiada większości popularnych utworów muzyki dance, pop oraz wielu utworów rockowych.

Z innych analiz wynika, że muzyka ma dwojaki wpływ na nasz trening. To odwrócenie uwagi od wysiłku (efekt psychologiczny) przy jednoczesnym podniesieniu wydajności serca i mięśni powodują, że jest ona tak efektywna podczas codziennego treningu. Muzyka podnosi poczucie motywacji i wpływa na skuteczność ćwiczeń. Wynikające z tego zależności pomiędzy mózgiem a ciałem są bardzo złożone i współzależne. Nie chodzi tylko o to, że wysiłek jest większy ze względu na samą motywację do cięższej pracy. Zgodnie z teorią , możliwe jest, że ciało reaguje na rytm piosenki nawet zanim rozpozna go umysł zwiększając tętno oraz tempo oddechu oraz powodując reakcje biochemiczne, które energetyzują i motywują do jeszcze większego wysiłku.

Fizjologiczny wpływ muzyki na naszą wydajność ma jednak swoje ograniczenia, co gorsza kończy się prawdopodobnie wtedy, gdy potrzebujemy go najbardziej. Badania na biegaczach pokazały, że pozytywny efekt słuchania muzyki spada podczas biegów na poziomie intensywności odpowiadającemu 90% maksymalnej wydajności tlenowej. Podczas tych badań tętno biegaczy nie wzrastało, niezależnie od tempa danego utworu. Wynika z tego, że chociaż muzyka jest skuteczna przy średnim poziomie intensywności, przy maksymalnym wysiłku efekt zmęczenia jest silniejszy od jej wpływu. Należy jednak zaznaczyć, że nawet e tych ekstremalnych warunkach, 1/3 badanych zaznaczyłą, że podobało im się słuchanie muzyki. Nie uczyniło to ich treningu łatwiejszym, ale "było fajnie". :) 

A czy Wy lubicie słuchać muzyki podczas treningu? Uważacie, że to faktycznie pomaga? Macie jakieś swoje ulubione utwory, które lecą Wam w słuchawkach na każdym treningu i znacie je już na pamięć? A może macie specjalne playlisty w zależności od rodzaju treningu, jaki danego dnia wykonujecie? :)




Wpis na podstawie artykułu "Trening z muzyką jest efektywniejszy i mniej nudny" z czasopisma "Pływanie" nr 5/2010 (41)

czwartek, 22 stycznia 2015

Kilka moich prostych zasad


Często różne osoby pytają się mnie o to, jak wyglądają moje treningi lub czy mam jakąś specjalną dietę. Najczęściej odpowiadam im wtedy, że mam kilka swoich zasad, których trzymam się już od dawna i nie są one jakoś bardzo skomplikowane. Tym razem postaram się również i Wam krótko je przedstawić.

Odżywianie:
-Podstawą dla mnie jest różnorodność. Staram się wybierać produkty z różnych grup, pod warunkiem, że są one zdrowe.
-Staram się jeść regularnie. Wiadomo, nie zawsze jest to łatwe, szczególnie, kiedy ma się na głowie pracę, studia i treningi.
-Na śniadanie jem zawsze więcej węglowodanów, na kolację więcej białka.
-UNIKAM PRODUKTÓW WYSOKO PRZETWORZONYCH. Wolę sama coś zrobić od podstaw, niż jeść sklepowego gotowca z listą substancji dodatkowych ciągnącą się przez 10 linijek.
-Ograniczam spożycie soli. Tam gdzie jej nie potrzebuję, po prostu jej nie dodaję.
-Od wielu lat nie słodzę herbaty ani kawy.
-Korzystam z produktów sezonowych do maksimum, bo wtedy są najsmaczniejsze i mają najwięcej wartości.
-Jem dużo orzechów, nasion, pestek.
-Nie przejadam się. Staram się zawsze zjeść tyle, aby zaspokoić głód, a nie żeby objeść się do granic możliwości, nawet jeśli coś mi bardzo smakuje ;)
-Najczęściej piję herbatę, kawę, wodę, świeżo wyciskane soki. Raz na dwa tygodnie pozwalam sobie na puszkę coli.
-Alkohol piję dosłownie od święta i z wyjątkowej okazji, ale też w symbolicznych ilościach.
-Słodyczy nie jem prawie w ogóle. Jeśli jednak najdzie mnie ochota, to jest to kawałeczek czekolady lub ciasta domowej roboty.
-Fast foody. Niestety czasem nie da się ich uniknąć, ale zawsze wybieram je w ostateczności.
-Zawsze jem powoli.
-Nie piję w trakcie jedzenia. Piję najczęściej po, czasem przed.
-Kiedy wyjeżdżam, zawsze przygotowuję sobie coś na drogę.
-Jedzenie jest dla mnie przyjemnością, a nie koniecznością.
-Nigdy nie byłam na ŻADNEJ diecie. Po prostu staram się jeść zdrowo.

Treningi:
-Staram się, aby moje treningi były urozmaicone. Przez wiele lat trenowałam tylko i wyłącznie na basenie. Jednak z perspektywy czasu wiem, jak ważna jest różnorodność i wprowadzanie nowych bodźców. Dlatego między innymi zdecydowałam się spróbować swoich sił w triathlonie ;)
-Nie boję się wysiłku.
-Nie boję się bólu.
-Przed każdym treningiem robię ogólną rozgrzewkę.
-Dbam o ćwiczenia rozciągające po każdym treningu. Pozwala to szybciej zregenerować mięśnie i zapobiega kontuzjom. Dzięki rozciąganiu ciało jest bardziej sprężyste.
-Nie jem zbyt dużo przed treningiem. Trenuję przynajmniej godzinę po posiłku.
-Nie wychodzę na trening bez picia. Ważne jest w trakcie i po treningu.
-W trakcie wykonywania ćwiczeń skupiam się na nich maksymalnie.
-Stawiam sobie cały czas nowe cele treningowe.
-Często w czasie np. długiego biegania, jazdy rowerem czy pływania robię sobie wizualizację, np. wyścigu.
-Lubię ćwiczyć z muzyką. Ona mnie nakręca. Szybsze rytmy przydają się szczególnie podczas mocnych akcentów biegowych i rowerowych.

Powyższe zasady to pewna podstawa, której się trzymam. Ale wiadomo, że każdy jest inny. Ważne jest, aby obserwować swój organizm i słuchać sygnałów, jakie wysyła. Jeżeli po czymś się źle czujesz, po prostu tego nie jedz. Nie przejmuj się opiniami innych na temat swoich treningów i swojego wyglądu. I pamiętaj: trenuj mądrze, zgodnie ze swoimi możliwościami, ale nie rozczulaj się nad sobą!


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kalendarz Triathlonowy NEGU


Oto ja: Kobieta Luty - zimna, nieprzewidywalna i bezwzględna! Hmm... Nie no, oczywiście żart. :) Ale faktem jest, że stałam się częścią tego dzieła, jakim jest kalendarz Fundacji Never Ever Give Up.
Kalendarz wciąż można kupić.
Jeśli jesteście zainteresowani, to można to zrobić poprzez kontakt ze mną lub z samą Fundacją https://www.facebook.com/fundacjanegu?fref=ts
Warto też przyjść na imprezę inaugurującą powstanie Fundacji, która odbędzie się w Olsztynie


Myślę, że warto kupić ten kalendarz, bo to prawdziwe dzieło sztuki :) A poza tym kupując go za jedyne 45 zł wspieracie Fundację, a co za tym idzie, ludzi z pasją, którzy udowadniają na każdym kroku, że można być zawodnikiem sportowym, a jednocześnie mieć rodzinę i pracować zawodowo. 
Fundacja wspiera wszystkie rodzaje aktywności ale znaczną uwagę koncentruje na dyscyplinach wymagających dużej wytrwałości i szczególnego poświecenia. Opiera swą uwagę na sportowcach niepełnosprawnych oraz pacjentach z przewlekłymi ciężkimi chorobami. Jej działania mają skutkować podwyższeniem jakości życia przez aktywizację sportową. To oczywiście projekty nad którymi trzeba poświęcić więcej czasu i pracy, ponieważ wymagają dużego zaangażowania, ale nie ma rzeczy nie możliwych dla fundacji takie słowa nie istnieją, stąd jej nazwa Never Ever Give Up (Nigdy się nie poddawaj).
Wraz z powstaniem fundacji została powołana do życia grupa triathlonowa "Tri NEGU", która jest i będzie nieodłącznym filarem fundacji. Reprezentantami jej są zarówno doświadczeni zawodowcy, jak i przyszłe młode gwiazdy tego sportu. Mimo to najważniejszym pierwiastkiem tej drużyny są amatorzy.
Jeżeli czujesz, że musisz lub chcesz dokonać zmian w swoim życiu, to zrozum najważniejsze! Wszystko zależy wyłącznie od Ciebie, bo nie ma rzeczy niemożliwych!

piątek, 16 stycznia 2015

Pierwszy sezon Tri coraz bliżej!




Przygotowania do pierwszego sezonu triathlonowego, chociaż aktualnie bardzo utrudnione z powodu zbliżającej się wielkimi krokami obrony pracy inżynierskiej, wciąż trwają. Powoli klaruje się także kalendarz imprez, w których mam zamiar wziąć udział. Zaczynam w maju i kończę prawdopodobnie w sierpniu. Na dzień dzisiejszy zaplanowanych jest 8 startów indywidualnych, być może dojdą do tego jakieś sztafety z drużyną Tri NEGU. 
Zadebiutuję w swoim rodzinnym mieście Olsztynie i to nie na byle jakim dystansie, bo olimpijskim (1,5 km pływania, 40 km jazdy rowerem i 10 km biegu). Po tym starcie rozpoczynam cykl zawodów Garmin Iron Triathlon. Po drodze pojawię się także w Suszu, później w Gdyni i Białymstoku. 
Z jednej strony nie mogę się już doczekać, z drugiej zaś wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną. Mam nadzieję, że moja pamięć mięśniowa mnie nie zawiedzie i cała praca zaowocuje satysfakcjonującymi wynikami. :)

sobota, 3 stycznia 2015

Jest i on: 2015!

Nowy rok, nowe cele, nowe postanowienia... Ale czy tylko teraz jest na to pora? Ja uważam, że nie. Zawsze jest czas, by coś zmienić, aby podjąć wyzwanie. Ważne, aby mieć jakiś cel, aby mieć do czego dążyć. Zapisz sobie na karteczce, a szczególnie w swojej głowie nowe postanowienie i systematycznie do niego zaglądaj, szczególnie, gdy przychodzi kryzys. Nie daj się swoim słabością, walcz nimi! Bo przecież kto inny da radę, jak nie Ty! ;)

Co prawda życzenia noworoczne na mojej stronie na Facebook'u już były, ale pewnie nie każdy z Was tam zagląda ;) Tak więc powtórzę to po raz drugi: w Nowym Roku, i w KAŻDYM kolejnym życzę Wam pięknych, nowych wyzwań i ich spełnienia. Niech moc będzie z Wami :)


środa, 26 listopada 2014

Fundacja Never Ever Give Up

Zdjęcie Radosław Walaugo, Make up Ania Grabowska
Jak już pisałam parę dni temu, rozpoczęłam swoją przygodę z triathlonem. Na razie przez kilka najbliższych miesięcy są to same treningi, być może pojawią się jakieś np. biegowe straty kontrolne. Oprócz tego będę chciała dalej brać udział w zawodach pływackich, bo to moja główna dyscyplina. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, choć to dopiero początki i pewnie nie jeden kryzys i zwątpienie mnie jeszcze złapie.

Jakiś czas temu swoją oficjalną działalność rozpoczęła także Fundacja Never Ever Give Up. Główny cel fundacji to szeroko pojęta popularyzacja sportu wśród różnych grup osób, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Cel ten będzie realizowany poprzez realizację różnych projektów skierowanych do poszczególnych grup odbiorców.
Najważniejsze projekty Fundacji NEGU koncentrują się na:
1. Aktywizacji sportowej ludzi chcących zmienić swoje życie właśnie poprzez rozpoczęcie treningów sportowych pod profesjonalną opieką trenerską, fizjoterapeutyczną i psychologiczną.
2. Tworzeniu grup sportowych zarówno zawodowych, jak i amatorskich, skupiających się głównie na triathlonie.
3. Wsparciu sportowców niepełnosprawnych (piłka siatkowa zawodników siedzących)
4. Aktywności sportowej osób chorujących na stwardnienie rozsiane.
5. Wspomaganiu innych grup pacjentów (onkologia, neurologia, reumatologia).

Aktualnie Fundacja wypuszcza także kalendarz triathlonowy na rok 2015. Kupując ten kalendarz można wesprzeć Fundację Never Ever Give Up. Cały dochód ze sprzedaży przeznaczony zostanie na wsparcie sportowców biorących udział w wyżej wymienionych projektach NEGU oraz niepełnosprawnych siatkarzy.

Ja osobiście cieszę się, że mogę wziąć udział w tym projekcie. Do wpisu dołączam zdjęcia z backstage'u z sesji do kalendarza i nie tylko. :) A to dopiero zapowiedź...
Autorem zdjęć jest świetny fotograf Radosław Walaugo, make up dzięki super Ani Grabowskiej. :)

Obecnie trwa przedsprzedaż kalendarza, a ilość jest limitowana. Koszt to 45 zł. Jeśli chcesz go otrzymać, przekaż pieniądze na konto Fundacji, a kalendarz dostaniesz pocztą na podany przez Ciebie adres. :) W opisie przelewu umieść tylko swoje dane adresowe z dopiskiem "KALENDARZ 2015 NEGU". 

Poniżej dane Fundacji:
Fundacja NEGU
10-165 Olsztyn,
ul. Artyleryjska 3m/6
NIP: 739-36-93-043
KRS: 0000302321
REGON: 280303083
NR KONTA: 96144012280000000007964118

Zdjęcie Radosław Walaugo, Make up Ania Grabowska

Zdjęcie Radosław Walaugo, Make up Ania Grabowska


poniedziałek, 17 listopada 2014

Mała dawka motywacji


Marzenia są po to, by się spełniały. Trzeba wyznaczać sobie cały czas nowe cele, trzeba wciąż próbować nowych rzeczy. Ja należę do osób, które lubią stawiać sobie wysoko poprzeczkę, lubię żyć na wysokich obrotach. Robiąc coś staram się dawać z siebie wszystko. Wierzę, że uczciwa praca może przynieść sukces.
Piszę to, ponieważ moim nowym celem na rok 2015 jest próba swoich sił w triathlonie. Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, gdzie i na jakim dystansie. Dla mnie, jako pływaczki, będzie to nie lada wyzwanie, ponieważ nigdy nie byłam zbyt dobrą biegaczką, a do roweru też mnie jakoś nie ciągnęło. Jednak uważam, że trzeba przełamywać swoje opory i próbować nowych rzeczy. Na tym też m.in. polega trening sportowca.
Was też zachęcam do podejmowania wyzwań. Do robienia rzeczy, o których myślicie od dłuższego czasu, ale boicie się, że nie dacie rady lub że Wam się nie uda. Pamiętajcie, że sukces osiągają ci, którzy nie boją się ryzyka i bez przerwy chcą się rozwijać, szukając nowych bodźców.
Ważne, aby nigdy się nie poddawać, nawet jeśli początki bywają bardzo trudne.

poniedziałek, 6 października 2014

Wspólna pasja łączy ludzi


Wspólna pasja to jedna z najlepszych dróg do wzajemnego zrozumienia. W naszym przypadku to właśnie sport scementował nasz związek. Wiadomo, nie zawsze bywa kolorowo, ale to właśnie wspólne zainteresowania łączą ludzi najmocniej i pozwalają przetrwać trudne chwile w związku. Każdy z nas jest indywidualnością, ale bez wzajemnego wsparcia  nie bylibyśmy tymi, kim jesteśmy teraz. Sport nauczył nas razem patrzeć w przyszłość, nie rezygnując jednocześnie ze swoich marzeń...

niedziela, 10 sierpnia 2014

Pływać naprawdę warto!

Znany jest powszechnie pozytywny wpływ na rozwój psychiczny i fizyczny dziecka wynikający z uprawiania ćwiczeń ruchowych w środowisku wodnym. Dlatego też pływanie powinno już od najmłodszych lat powinno stanowić ważne miejsce w wychowaniu fizycznym.
Ćwiczenia w innym środowisku wyzwalają u dzieci często bardzo pozytywne emocje, takie jak np. śmiech, radość. Odciążenie grawitacyjne ułatwia zaś wykonywanie ruchów nie dających się realizować na lądzie, powoduje rozluźnienie mięśni oraz odciąża stawy i kręgosłup. Pływanie poprawia krążenie krwi, pozytywnie wpływa na system nerwowy oraz układ oddechowy, zwiększa wydolność serca. Systematyczne uczęszczanie na pływalnie zwiększa udział tkanki mięśniowej, a zmniejsza tkanki tłuszczowej, poprawia ruchomość klatki piersiowej. Również ze względu na wysoki wskaźnik wad postawy u dzieci oraz coroczne liczne przypadki utonięć, ważne jest, aby umiejętność pływania była w społeczeństwie tak powszechna, jak umiejętność czytania i pisania.
Tak więc może warto się zastanowić, czy zamiast siedzieć na kanapie nie warto wybrać się czasem na basen :)

poniedziałek, 14 lipca 2014

Volvo Triathlon Series w Nieporęcie

W minioną niedzielę miałam okazję być i kibicować na zawodach triathlonowych w Nieporęcie, zorganizowanych pod patronatem Volvo Triathlon Series. Już nie pierwszy raz mogłam się przekonać (co prawda nie na własnej skórze), że triathlon, to dyscyplina zarówno wymagająca, jak i nieprzewidywalna. Pływanie, jazda na rowerze i bieg - każda z tych konkurencji wymaga innych umiejętności. Dyscyplina ta wymaga bowiem siły, wytrzymałości, determinacji i chęci walki z własnymi słabościami. Nie ma więc wątpliwości, że triathlon idealnie rozwija wszystkie partie naszego ciała, a poza tym ukończenie tak morderczego dystansu, jak np. Ironman (3,8 km pływania/ 180 km jazdy rowerem/ 42 km biegu) daję mega satysfakcję. Nic więc dziwnego, że w Polsce coraz więcej osób chce trenować i startować w zawodach właśnie w tej dyscyplinie. Cieszy również fakt, że przyciąga ona nie tylko profesjonalistów, ale także całe rzesze amatorów, którzy zafascynowani chcą spróbować swoich sił. Idealnie wpisuję się to w kontekst modnego w ostatnim czasie bycia fit.
Myślę, że każdy powinien znaleźć sobie jakąś swoją ulubioną dyscyplinę, która sprawia mu przyjemność i wyzwala pozytywną energię. Oczywiście niekoniecznie musi to być triathlon ;) Jednak wszelka aktywność fizyczna i zdrowy tryb życia wpływa na nasze zdrowie i jakość naszego życia.

Na koniec polecam wam stronę olsztyńskich triathlonistów, braci Sebastiana i Pawła Najmowiczów. Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące treningu, albo chcielibyście rozpocząć swoją przygodę z triathlonem, to oni z pewnością wam pomogą.


czwartek, 10 lipca 2014

Wyznaczanie celów

Metoda wyznaczania celów jest chyba najpowszechniej stosowaną techniką w psychologii sportu. Nawet w przypadku, gdy ktoś dość sceptycznie podchodzi do tematu treningu mentalnego w sporcie. Bowiem wyznaczanie sobie celów jest nie tylko narzędziem motywującym, ale również wzmacnia naszą koncentrację, buduje pewności siebie, a także pomaga w skutecznym sterowaniu czasem i posiadanymi zasobami.

Dlaczego tworzy się cele? Bo dostarczają one motywacji, wyznaczają kierunek i wpływają na osiąganie lepszych wyników. Przy sporządzaniu swojej własnej "listy celów" warto określić priorytety i ramy czasowe, jakie dajemy sobie na ich zrealizowanie. Należy też określić, jak wygląda nasza aktualna sytuacja, co będziemy musieli zmieć bądź poprawić, aby zrealizować nasze założenia. Warto też ustalić sobie "przystanki" w drodze do celu, czyli cele pośrednie, aby nie patrzeć tylko na "szczyt góry".

fot. Kuba Stępień

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...